Wśród zmian, które należy ocenić na plus są:
- Eliminacja składania krajowych MDR
Idea raportowania krajowych schematów podatkowych nie jest zupełnie bez sensu. Aczkolwiek, ustawodawcy udało się tak napisać przepisy, że podatnicy (i doradcy) zastanawiali się, czy nie należy raportować wypłaty dywidendy… nie mówiąc już o trochę bardziej „agresywnych” działaniach, typu zastosowanie 50% kosztów uzyskania przychodu do wynagrodzeń pracowników.
- Podwyższenie kwoty podatku, który osoba trzecia może zapłacić za podatnika, z kwoty 1000 zł do 5000 zł.
To jest jedna z tych praktycznych kwestii, z których podatnicy nie zawsze zdają sobie sprawę. Zobowiązanie podatkowe nie wygasa jeżeli kwotę podatku wpłaci podmiot inny niż podatnik. Wyjątkiem była zapłata podatku w kwocie nie wyższej niż 1000 zł. Teraz ten próg zostanie podwyższony do kwoty 5.000 zł, co może stanowić pewne ułatwienie funkcjonowania chociażby spółek osobowych.
- Zniesienie wymogu składania wniosku o stwierdzenie nadpłaty w przypadku, gdy wynika ona ze skorygowanej deklaracji.
A jakie zmiany budzą mieszane uczucia?
Przede wszystkim wprowadzenie możliwości stosowania odpowiedzialności karnej w przypadku, gdy nastąpiło już przedawnienie zobowiązania podatkowego. Jako sama idea są tutaj pewne racje. Z jednej strony ma to chronić podatników przed wszczynaniem postępowań karnych tylko po to, żeby zdążyć przez okresem przedawnienia. Również możliwość ścigania przestępców niezależnie od przedawnienia samego zobowiązania podatkowego nie jest zupełnie pozbawiona słuszności.
Jak zwykle jednak problem jest z zaufaniem do organów podatkowych/wymiaru sprawiedliwości i powszechnym przekonaniem (w pewnym zakresie słusznym), że zmiany mogą zostać wykorzystane, żeby ścigać podatników w momencie kiedy już oni (i ich księgowi) nie do końca będą pamiętali o okolicznościach w jakich deklarowali lub płacili podatek.
Skontaktuj się z nami!
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej lub skorzystać z naszej pomocy, skontaktuj się z nami na adres email: office@grants.capital.
