Twoja firma nie jest zbrojeniowa? I tak możesz dostać dotację na obronność
W tym roku firmy otrzymują z różnych źródeł informację o dotacjach na obronność. Często jednak przedsiębiorstwa produkcyjne, słysząc hasło „dotacje na obronność”, pomijają ten typ wsparcia, myśląc, że przecież firma produkuje maszyny, elektronikę, komponenty, oprogramowanie, a nie czołgi.
A jednak, nowe nabory, które pojawiają się w regionalnych programach operacyjnych, nie są skierowane do kilku dużych koncernów zbrojeniowych. Są otwarte dla setek firm produkcyjnych, technologicznych i usługowych, które dotąd nie widziały się w roli uczestników rynku obronnego. I które mają realną szansę, pod warunkiem, że wiedzą, jak ją wykorzystać.
Czym jest dual-use?
Dual-use to po prostu podwójne zastosowanie. Chodzi o produkty, technologie i usługi, które działają zarówno w cywilnym świecie, jak i w obszarze bezpieczeństwa czy obronności.

Kilka przykładów technologii dual-use:
- Firma produkująca drony do inspekcji przemysłowej – ten sam sprzęt może monitorować granicę albo wykrywać zagrożenia.
- Firma tworząca oprogramowanie do cyberbezpieczeństwa dla korporacji – chroni też infrastrukturę krytyczną państwa.
- Producent systemów komunikacji dla fabryk – te same urządzenia mogą działać w warunkach kryzysu.
- Firma z elektroniką, sensorami, automatyką – komponenty, które trafiają do setek zastosowań, w tym wojskowych.
Innymi słowy: dual-use to nie jest niszowa kategoria dla wtajemniczonych. To szerokie pojęcie, które obejmuje dużą część polskiego przemysłu, tylko że firmy często same o tym nie wiedzą.
Jakie konkursy są teraz dostępne?
Do niedawna fundusze UE skupiały się na innowacjach, cyfryzacji, ekologii i eksporcie. Bezpieczeństwo i obronność były tematem dla budżetu państwa, nie dla dotacji regionalnych. To się zmienia, co widać po ogłoszonych albo planowanych konkursach dla MŚP, jak i dla dużych przedsiębiorstw. Regiony dostały możliwość przekierowania części środków z programów operacyjnych 2021–2027 właśnie na obronność i odporność.
Efekt? Programy regionalne, które pierwotnie nie przewidywały ani złotówki na obronność, tworzą teraz nowe działania i ogłaszają nabory.
W oczekiwaniu na nabory regionalne na tego typu rozwiązania możesz zawsze aplikować w konkursie SMART.

Co jeszcze nowego w dotacjach?
Powyższe trzy konkursy to jeszcze nie koniec. Inne województwa również uruchamiają lub planują podobne działania. Jednak w wielu z nich trwają jeszcze konsultacje kryteriów. Dla przykładu, Wielkopolska zmienia program regionalny, wprowadzając dwa nowe priorytety z łączną alokacją prawie 208 mln euro: jeden związany ze zwiększaniem zdolności technologicznych na rzecz obronności, drugi dotyczący wzmocnienia bezpieczeństwa i odporności regionalnej. Planowane nabory przewidują m.in. projekty B+R, transfer technologii oraz infrastrukturę dual-use.
Jak sprawdzić, czy firma się kwalifikuje?
Potrzebna jest analiza i odpowiedź na kilka pytań:
Czy to, co produkuję lub planuję produkować, mogłoby być użyteczne w sytuacji kryzysowej, dla bezpieczeństwa infrastruktury, dla wojska lub służb?
Jeśli odpowiedź brzmi „być może” albo „nie wiem, ale możliwe” to już jest powód, żeby przyjrzeć się bliżej. Firmy, które warto, żeby zainteresowały się tymi konkursami, działają m.in. w:
- produkcji metalowej, maszynowej, elektronicznej i komponentowej,
- automatyce, robotyce, sensoryce i systemach pomiarowych,
- cyberbezpieczeństwie, oprogramowaniu i systemach komunikacji,
- dronach, systemach monitorowania i alarmowania,
- logistyce, transporcie i infrastrukturze krytycznej,
- energetyce, zasilaniu awaryjnym i odporności systemów,
- technologiach medycznych i bezpieczeństwie lekowym.
Nowoczesne systemy obronne składają się z tysięcy komponentów, z których ogromna część pochodzi od firm, które na co dzień nie mają nic wspólnego z wojskiem. Łańcuch dostaw przemysłu obronnego to nie tylko producenci amunicji, a przede wszystkim firmy produkujące uszczelnienia, przewody, układy elektroniczne, oprogramowanie, skrzynie do transportu czy systemy zasilania awaryjnego.
Zacznij przygotowywać projekt teraz, nie gdy nabór już trwa
Terminy naboru wydają się odległe, ale przygotowanie dobrego projektu w tym obszarze, np. zebranie listów intencyjnych, potwierdzenie rynku, doprecyzowanie parametrów technicznych, przygotowanie dokumentacji, wymaga czasu, którego po ogłoszeniu naboru zwykle już nie ma.
To będzie obszar, w którym przewagę uzyskają przedsiębiorstwa potrafiące pokazać, że ich inwestycja nie jest przypadkowa, ale realnie wzmacnia zdolności przemysłowe, technologiczne lub infrastrukturalne ważne dla bezpieczeństwa. Firmy, które zaczną przygotowania teraz, będą składać silniejsze wnioski i mają większą szansę na sukces.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twój projekt ma szansę w tych konkursach, to skontaktuj się z nami. Bezpłatna konsultacja pozwoli ocenić możliwości bez żadnych zobowiązań.
